„Kroki w nieznane. Autobiografia” Richard Branson – recenzja

Richard Branson Virgin Group
Podziel się:
Facebook
Google+
https://www.ebookoo.pl/2018/07/06/kroki-w-nieznane-autobiografia-richard-branson-recenzja/
Twitter

Od zawsze ciekawi mnie, w jaki sposób i jakimi metodami ludzie sukcesu osiągnęli swoją pozycję. Jak budowali swoją karierę i co miało wpływ na takie a nie inne, podejmowane przez nich decyzje. I żeby było jasne, nigdy nie interesowały mnie pieśni pochwalne na cześć kogoś tam a konkretne rzeczy, które doprowadziły do sukcesu lub upadku hegemona. Tak też trafiłem na tę książkę kilka lat temu…

„Kroki w nieznane” to bardzo ciekawa autobiografia Richarda Bransona, założyciela firmy Virgin Group, do której właściwie sięgnąłem drugi raz (wcześniej bardzo podobna „Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole”), tym razem w wersji audio. Jest to z jednej strony autobiografia samego Richarda Bransona i jego niewątpliwie niecodziennego podejścia do biznesu, a zarazem przedstawienie drogi samej firmy i jej rozwoju na przestrzeni wielu lat.

Wydawać, by się mogło, że ten typ książki może zanudzić nas różnymi „mądrościami” na temat biznesu a tymczasem czyta się ją i słucha z bardzo dużym zainteresowaniem a swoją konstrukcją jest w stanie zawstydzić nie jedną książkę z „potencjalną” wartką akcją w tle…

 

O czym jest książka „Kroki w nieznane. Autobiografia”?

Książka swoją treścią jest tak jakby podzielona na 4 obszary:

  • Historia sukcesu Richarda Bransona
  • Historia rozwoju marki Virgin
  • Sportowe wyzwania Richarda ( w tym lot balonem dookoła świata)
  • Działania na rzecz poprawy warunków życia na świecie

W każdym z tym obszarów otrzymujemy wyczerpujące relacje na temat działań Richarda, jego uporu i determinacji a także zwyczajnego ludzkiego odruchu względem innych ludzi, jaki towarzyszy mu na każdym z etapów jego życia, biorąc pod uwagę skalę jego działań i konsekwencje podejmowanych decyzji.

W przedstawionej historii dowiemy się wielu szczegółów na temat życia Richarda Bransona, a historia ta jest baaaardzo bogata. Sam Richard nie znosił nudy, lubił rywalizację i od najmłodszych lat podejmował się nie lada wyzwań, które wywoływało dreszcze u znacznie starszych od niego osób. Chociażby założenie gazety Student w wieku 16 lat!, która to wkrótce stała się gazetą ogólno krajową a wywiadów w niej udzielali m.in Rolling Stones, czy John Lennon.

Co ważne, książka nie jest tylko pieśnią kolejnych sukcesów Richarda Bransona ale wspomina również jego porażki, a przede wszystkim ich przyczyny, opisuje rekacje Richarda i pokazuje proces decyzyjny, jakim się on kierował, by coś z tym tematem zrobić a uwierzcie, że nieźle sypali mu kłud pod nogi. Wykolegować go chcieli wszyscy, łącznie ze wspólnikami, a mimo wszystko przetrwał a swojego sukcesu nie rozmienił na drobne, tylko zaczął wykorzystywać swoją pozycję do sygnalizacji konieczności poprawy warunków życia na świecie, a przede wszystkim w jego ukochanej Afryce. I zaczął to robić nie na 100% ale na 200%, włącznie z założeniem rady starszych, w której skład weszli m.in. Jimmi Carter – były prezydent Stanów Zjednoczonych, były prezydent RPA Nelson Mandela, czy były sekretarz generalny ONZ Kofi Annan.

Richard Branson. Virgin

Podsumowanie

Czytając pierwszy raz tę książkę byłem na zupełnie innym etapie życia i również inaczej interpretowałem zawarte w niej treści, bardziej rozrywkowo a uwierzcie mi, że niezły z tego Bransona imprezowicz i hulajdusza 🙂 Odnosiłem również wrażenie, że to wszystko, co osiągnął wydarzyło się jakoś tak naturalnie, dosyć łatwo…

Teraz odsłuchując tę książkę wyciągam zupełnie inne wnioski. Mianowicie, że poza dozą szczęścia, która niewątpliwie przez wiele lat towarzyszyła Richardowi, posiadał on niezwykłe wyczucie, upór i determinację do sięgania po swoje. Po to co sobie zaplanował, wymarzył. Otaczał się ludźmi mądrzejszymi od siebie, których zarażał swoim optymizmem i chęcią działania, niejednokrotnie pokazując, że mimo swojego wysokiego statusu jest jednym z nich.

Kończąc taką małą anegdotką pokazującą Richarda Bransona w całej okazałości: Podczas jednej z licznych podróży służbowych postanowił odwiedzić biuro swojej firmy w Australii oraz wpaść na lotnisko, gdzie przyłapał jednego z pracowników na drzemce… Co zrobił Richard? ano zrobił sobie z nim selfie 😀

Zobaczcie zresztą sami :

Richard Branson Virgin
Foto: Virgin.com / materiały prasowe

Michał