„Cienie śmierci” Sam Christer – recenzja

Cienie śmierci od Wydawnictwa Sonia Draga
Podziel się:
Facebook
Google+
https://www.ebookoo.pl/2018/03/20/cienie-smierci-sam-christer-recenzja/
Twitter

 

Kiedy otrzymałem książkę „Cienie śmierci” od wydawnictwa Sonia Draga, byłem lekko zdziwiony. Nie znałem ani autora ani nie kojarzyłem znikąd tytułu. Jednakże wystarczyło, bym zerknął na opis na okładce i już wiedziałem, że to właśnie ten tytuł pochłonie mnie bez reszty, nie spodziewając się z początku, że będę czytał do późnych godzin nocnych, by poznać zakończenie…

 

O czym jest książka „Cienie śmierci”?

Książka opisuje losy Simeona Lyncha, pochodzącego znikąd zabójcy rodziny Moriatych – tak tych znanych z przygód Sherlocka Holmesa. Lynch trafia do więzienia za zabójstwo, którego – o zgrozo – nie popełnił. Niemniej pobyt w więzieniu służy mu powolnym przypominaniem sobie swoich losów sprzed kratek i co go tak naprawdę do nich doprowadziło.

Sprawy nie ułatwia sam Sherlock Holmes, odwiedzający głównego bohatera w więzieniu i proponujący możliwość opuszczenia aktualnego miejsca pobytu bez odbycia kary w zamian za… wydanie rodziny Moriartych, którym Lynch przyrzekł służyć.

Co jak co, ale morderca ma resztki honoru i zamierza uwolnić się w zupełnie inny sposób niż postępując, jak pospolici przestępcy postawieni pod ścianą. Pytanie tylko, czy jest to najrozsądniejszy sposób działania, gdy wiesz, że za parę dni czeka Cię stryczek, a innego sposobu na opuszczenie więzienia nie widać?

Motywacja jednak rośnie tym bardziej, im większa wiedza i świadomość tego, z czyjego powodu Simeon trafił za kratki. Kręgi zbrodni zatoczyły koło…

Sam Christer Cienie śmierci WYdawcnitwo Sonia Draga

Podsumowanie

Pierwsza moja refleksja po zakończeniu? Coś niesamowitego. Dawno nie spotkałem się z takim sposobem narracji, gdzie autor przeplata bieżące dni, wspomnieniami z przeszłości i rozmyślaniach o przyszłości, których kolejne elementy pasują do siebie, jak w Sherlokowskich śledztwach… zaraz zaraz przecież to są Sherlokowe czasy i ona sam też ma tu swoją rolę do odegrania! 🙂

Opisy, miejsca, wydarzenia -> wszystko to pisane tak, jakbyśmy byli gdzieś obok. Cytując Jamesa Beckera:

„W pewnej chwili prawie poczułem na sobie zimny ciężar głazów używanych do egzekucji na Dziedzińcu Kamieni. To jedna z niewielu książek, której jednocześnie przerażają i zachwycają.”

Niesamowicie szczegółowo przedstawiona każda historia z życia Simeona sprawia, że najpierw wu współczujemy, potem go nienawidzimy za to wszystko, co zrobił, a następnie chcemy mu pomóc i staramy się zrozumieć, dlaczego postępuje tak a nie inaczej.

Lancashire Evening Post napisał o tej książce, że jest to:

„Rozprawa o moralności, którą czyta się jak najlepszy kryminał – z wypiekami na twarzy”.

I ja pod tym się podpiszę, gdyż koło tej książki nie można przejść obojętnie. Z pewnością zerknę także na inne książki tego autora i już jestem ciekaw, co napisał w ” Tajemnicy Całunu Turyńskiego” oraz „Dziedzictwie Stonehenge” – tym bardziej, że prawa do tej drugiej powieści sprzedano do ponad 30 krajów jeszcze zanim trafiła na półki w Wielkiej Brytanii!

 

Dziękuję za udostępnienie książki wydawnictwu Sonia Draga:

Wydawnictwo Sonia Draga

Polecam!

Michał