„Inwazja” Wojciech Miłoszewski – recenzja

grafika zapowiadająca recenzję Inwazji

O czym jest Inwazja?

Inwazja to powieść z gatunku political fiction, której głównym motywem jest tytułowa inwazja wojsk rosyjskich na Polskę. Historia ta jest przedstawiona jakby tu i teraz w dzisiejszej Polsce, gdzie królują wielkie centra handlowe, wyrastające jak grzyby po deszczu, zabiegani i nie zważający na nic ludzie, martwiący się tylko o swój los, era smartfonów i social mediów, czy politycznych afer właśnie w w tych mediach będące niekończącym się tabu.

I to polityka w początkowej fazie odgrywa główną rolę sprowadzając na nasze ojczyste ziemie inwazję obcych wojsk.

Jak potoczą się nasze losy? Czy Europa a przede wszystkim NATO nam pomoże? Jak zachowają się nasi sąsiedzi znad zachodniej granicy? I wreszcie jaką linię obrony przyjmą nasi politycy i wojsko?

Autor już na początku przedstawia nam 3 głównych bohaterów, którzy ze względu na taki stan rzeczy muszą całkowicie zmienić swoje życie i dostosować je do obecnych realiów:

  • Michał – szukający lepszej pracy a w pewnym momencie już bezrobotny historyk z żoną i dwójką dzieci, czyli rodziną dla dobra której zrobi wszystko…
  • Danuta – córeczka tutusia, ubóstwiająca luksus, na który ciężko zapracowała będą „służącą” własnego ojca i dla dobra którego dopuszcza się rzeczy poniżej swojej godności..
  • Roman – były żołnierz posiadający wszystko, czego człowiek może oczekiwać, lecz niezadowolony ze swojego życia, co w myśl jego słów: nawet próba samobójcza mi nie wyszła…

W pierwszej chwili myślałem, że powyższych bohaterów nic nie łączy a jednak mają więcej wspólnego niż myśleli.

Autor w trakcie powieści przeplata 3 wątki głównych bohaterów, pokazując, jak zmienia się człowiek z różnych sfer życia publicznego, gdy nagle zaczyna brakować prądu, pożywienia, wody, czy podstawowych środków higieny a dookoła panuje znienawidzony od stuleci wróg.  Możemy zaobserwować postawy godne altruistów i herosów lecz także najgorszą podłość, którą tylko niegodziwe warunki mogą zobrazować w pełni.

Inwazja to taki zapalnik, tytuł który jest przesiąknięty polityką, walką o przetrwanie, nowoczesnymi bitwami i majętnym biznesem na czyimś nieszczęściu. Sama narracja i wplecenie całej masy stereotypów sprawia, że w jednej chwili zamykasz książkę, czy wyłączasz czytnik i wybuchasz ze złością, by po chwili wrócić do lektury z ciekawości dalszych losów bohaterów.
A kiedy emocje po lekturze opadną zaczynamy dumać w stylu: co jeśli to wydarzy się naprawdę? Jak ja bym się zachował na ich miejscu?

Recenzja książki Inwazja Wojciecha Miłoszewskiego

Podsumowanie

Spodziewałem się więcej po tym tytule i po panującym swego czasu dużym szumie wokół tej książki. Z kategorii wojennej zdecydowanie lepszym tytułem jest Legion Elżbiety Cherezinskiej, o którym możecie przeczytać tutaj.

Niemniej przeczytałem od deski do deski i nie można przejść obok „Inwazji” obojętnie i bez jakichkolwiek emocji. Autor uwzględnił dużo polskich stereotypów, zdrady i oszustw, trochę fejkowej polityki, tchórzostwa władz i nawet uwzględnił kota „najwyższej” osoby w Państwie. Czyli do takiego wojennego tytułu została wrzucona Polska puszka Pandory codziennego znoju, która w pewnym momencie eksploduje a autor próbuje to wszystko zmieścić na łamach jednej kilkusetstronicowej książki. Zbyt dużo w zbyt małym zakresie. Z jednej strony jest tak dużo negatywizmu Polskiego, że aż się odechciewa a z drugiej coś jednak przyciąga.

Druga cześć musi być o niebo lepsza… trzymam kciuki 🙂

Michał

 

Podziel się:
Facebook
Google+
https://www.ebookoo.pl/2017/08/29/inwazja-wojciech-miloszewski-recenzja/
Twitter
Instagram