„Zagadka Bourne’a” Eric Van Lustbader – recenzja

Zagadka Bourne'a Eric Van Lustbader

Mój ulubiony cykl książek doczekał się kolejnej – już trzynastej – części przygód Jasona Bourne’a.

Bohater, który nigdy się nie starzeje i epizody, które zawsze rykoszetem wplątują go w najgorsze, niemożliwe do rozwikłania sytuacje, którym on jednak stawia czoło i zawsze wraca z tarczą.

Od lat ten sam prosty scenariusz, masa kłopotów, rany postrzałowe, tortury, ucieczki, killerzy polujący na niego, czy bardzo dobrze zorganizowane grupy mafijne z coraz lepszym asortymentem broni skierowanej przeciwko niemu, a i tak zwycięzca jest tylko jeden i od lat ten sam 😉

Brzmi nudnie?

Nic z tych rzeczy!

O czym jest Zagadka Bourne’a?

Lektura rozpoczyna się dosyć zagadkowym morderstwem kapitana FSB Maksima Wanowa, który został wysłany wiernego towarzysza broni, generała Borysa Karpowa z tajemniczą monetą pochodzącą z czasów Cesarstwa Rzymskiego.  Zabójca podszywając się pod Wanowa składa wizytę Jasonowi, jednakże Bourne od razu wyczuł, że coś jest nie tak, obezwładnia przeciwnika i dowiaduje się, że miała ona służyć, jako zabezpieczenie na poczet przyszłych nieznanych Bourne’owi sytuacji ale także zabójca nie zna przeznaczenia tej monety i liczył, że wyciągnie te informacje właśnie do Jasona.

Zagadka Bourne'a Eric Van Lustbader

Tuż po tym wydarzeniu Jason Bourne wybiera się w podróż do Rosji na ślub swojego starego przyjaciela a także by omówić z nim zagadki skrywane przez ten tajemniczy „prezent”. Jednak od początku wesela coś wisi w powietrzu, co sprawia, że Jason staje się podejrzliwy i stara się jak najszybciej odnaleźć Borysa. Niebawem Bourne odnajduje przyjaciela a zarazem pana młodego z poderżniętym gardłem a w jego ranie odnajduje gwiazdę Dawida, element biżuterii, swojej „przyjaciółki”, agentki Mosadu Sary Yadin. W tym momencie w głowie Jasona zaczyna się prawdziwy kołowrotek.  Czy to ona zabiła Karpowa? Czy wręcz jest to zręczna mystifikacja przygotowana po to, by zmylić Bourne’a? Kto mógł chcieć śmierci pułkownika i dlaczego?

Dla Federalnej Służby Bezpieczeństwa sprawa jest jasna – stawia krzyżyk na Agentce Mosadu…

Autor Eric Van Lustbader w kolejnej już części Jasona Bourne’a wplutł w akcję również  współczesne wydarzenia, dlatego też w książce znajdziemy informacje o ISIS, wojnie w Syrii,  mamy namiastkę konfliktu zbrojnego na Ukrainie i – jakżeby inaczej – kolejny plan Rosji na zwojowanie świata. Do tego wszystkie dochodzi rywalizacja kontrwywiadów, śmiertelne pojedynki, pościgi i cała masa niewyjaśnionych sytuacji, sprawiających, że tytuł czyta się dosyć żwawo 🙂

Podsumowanie

„Zagadka Bourne’a” i motyw przewodni całej serii być może już dawno odbiegł od pierwotnej koncepcji Roberta Ludluma, niemniej cała fabuła jest wartka, trzyma w napięciu od początku a my wraz z bohaterami dosyć dynamicznie przemieszczamy się z jednego miejsca do drugiego, aż do granicy syryjsko-tureckiej obserwując kolejną walkę o przetrwanie Jasona Bourne’a. 

Z pewnością nie będziecie się nudzić a jeśli chcecie się oderwać od skomplikowanego dnia powszedniego do książki, która momentalnie wciąga i pozwala zapomnieć o otaczającym świecie, to wybraliście bardzo dobrzy tytuł 🙂

Dodam, że książkę przeczytałem jednego dnia więc chyba musiała mnie porwać 😉

 

Za lekturę dziękuję wydawnictwu Burda Książki (dostępna w wersji papierowej a także jako e-book)

Wydawnictwo Burda Książki
Wydawnictwo Burda Książki

 

Michał

Eric Van Lustbader, Robert Ludlum, „Zagadka Bourne’a”, Warszawa, Burda Książki, 2016

Podziel się:
Facebook
Google+
https://www.ebookoo.pl/2017/08/04/zagadka-bournea-eric-van-lustbader-recenzja/
Twitter
Instagram

Dodaj komentarz