„Vaterland” Robert Harris – recenzja

Thriller historyczny Vaterland
Podziel się:
Facebook
Google+
https://www.ebookoo.pl/2018/05/27/vaterland-robert-harris-recenzja/
Twitter

Książka „Vaterland” wznowiona przez Wydawnictwo Albatros w tym roku, to tak naprawdę pierwsza książka Roberta Harrisa wydana w Polsce. Autor, który specjalizuje się w thrillerach historycznych chodził za mną od momentu ujrzenia w księgarniach jego rzymskiej trylogii lecz zawsze jednak pierwszeństwo miał Ken Follett. Thriller historyczny to trudny gatunek i niełatwo jest napisać coś naprawdę dobrego, dlatego jak już złapałem się jednego „sprawdzonego” autora, to trochę nie chciałem ryzykować z drugim. Niemniej do odważnych świat należy… Postanowiłem zatem zacząć od początku i wziąłem się za „Vaterland”.

O czym jest książka „Vaterland”?

Mamy rok 1964. Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie jednak to Niemcy wygrywają wojnę a macki Trzeciej Rzeszy sięgają aż po Ural. W tym roku Hitler obchodzi swoje 75 urodziny, na które zaprasza amerykańskiego Prezydenta Kennedy’ego licząc na sojusz z tym wielkim Państwem. Przygotowania idą pełną parą. Wszyscy postawieni są na baczność. Każdy zakątek Berlina jest wypucowany na błysk. Wtem pewnego poranka znaleziono zwłoki wysoko postawionego nazistowskiego oficera. Od tej chwili inspektor Xavier March, który jako jeden z nielicznych uważa, że mundur to coś więcej niż przykry obowiązek, stawia sobie za cel rozwiązanie tej sprawy.

Gdy jednak odkrywa kolejne ciało, zostaje odsunięty od śledztwa, a Gestapo patrzy mu na ręce. Wyczuwając w tym jakąś intrygę, Xavier brnie jednak dalej pomimo wyraźnych rozkazów, narażając siebie i swoją pozycję na szwank. Z pomocą amerykańskiej dziennikarki Maguire odkrywa szokujące dokumenty, mogące doprowadzić do światowego kryzysu i zerwanie stosunków dyplomatycznych. To sprawia, że podpisuje na siebie wyrok…

 Podsumowanie

Ta książka to coś więcej niż thriller historyczny. To także thriller polityczny, gdzie zaplanowana intryga sięga bardzo głęboko i obnaża ludzkie charaktery do szpiku kości. Pomimo, że sama akcja to literacka fikcja, jednakże, główne postaci i intryga, miały miejsce naprawdę! To tylko potęguje odbiór tej książki.

Pozwolę sobie zaciekawić Was stwierdzeniem, że główny motyw dotyka m.in Polski, co dodatkowo powinno wpłynąć na chęć zabrania się za ten tytuł.

To jest książka, która sama się broni. Akcja, sposób narracji, konstrukcja intrygi i pomieszanie fikcji z faktami. To wszystko sprawia, że czyta się naprawdę dobrze. Mimo, że zakończenie jest niedopowiedziane, co zmusza naszą wyobraźnię do maksymalnego wysiłku, to jednak pozwala każdemu zinterpretować to sobie na własny sposób.

Z pewnością sięgnę po kolejne książki tego autora… i mam już dwóch speców od thrillerów historycznych. Jest Ken Follett i jest Robert Harris. Fajno 🙂

Michał

Za książkę dziękuję wydawnictwu Albatros