„W domu” Harlan Coben – recenzja

Podziel się:
Facebook
Google+
http://www.ebookoo.pl/2018/02/26/w-domu-harlan-coben-recenzja/
Twitter

W domu Harlana Cobena to moja pierwsza styczność z Myronem Bolitarem. Kiedy zastanawiałem się nad tą książką, pierwsze, co mnie zaintrygowało to reakcje fanów twórczości Cobena, którzy wręcz nie mogli się doczekać kontynuacji przygód Myrona (11 część kryminalnej serii), tym bardziej, że czekali na nią aż 5 lat! Ich zaangażowanie i swoisty entuzjazm wręcz zarażały 🙂

Drugim czynnikiem, który zadecydował o wyborze tego tytułu był sam Harlan Coben. Jest jeszcze wielu autorów, z twórczością, których nie miałem okazji się zapoznać, jednakże z całej tej listy Harlan Coben to absolutny top. Dlatego też zdecydowałem się dłużej nie odwlekać momentu zapoznania i zabrać się za najnowsze dzieło mistrza dreszczowców.

O czym jest „W domu” Harlana Cobena?

Cała historia zaczyna się od porwania dwójki chłopców z domu w zamożnej dzielnicy Nowego Jorku. Wydarzenie miało miejsce 10 lat temu a sami chłopcy mieli wtedy po 6 lat. Dwie zaprzyjaźnione rodziny, a w zasadzie rodzice chłopaków na wiele lat popadają w depresję i próbują jakoś żyć dalej, co wcale nie jest proste. Tym bardziej, że mijają lata, sprawców nie udało się odnaleźć a chłopcy przepadli, jak kamień w wodzie. Niespodziewanie jednak jeden z chłopców odnajduje się w Londynie, pracując jako… pan lekkich obyczajów i chłopiec do wynajęcia… Niestety zaraz po odnalezieniu znów przepada.

Od tego momentu historia nabiera tempa a do akcji wkracza Myron Bolitar, który na prośbę swojego znajomego Wina Lockwooda przyjeżdża do Londynu, by odnaleźć zaginionych. Obaj Panowie wiedzą, że dwójka chłopców od najmłodszych lat była nierozłączna więc zakładają, że gdzie został zauważony jeden, tam teoretycznie powinien znajdować się i drugi… powinien

11 tom przygód Myrona Bolitara

Podsumowanie

Fani kryminalnej serii z Bolitarem, znają autora i jego styl na tyle, że raczej nie spodziewali się cudów a jednak czekali na nowy tom z niecierpliwością. Ja, ponieważ to moja pierwsza styczność z twórczością Cobena, byłem hmmm mocno zaciekawiony, co autor ma mi do zaoferowania.

W domu pokazało mi chyba wszystko co najlepsze Cobena – skomplikowana, a nawet bardzo skomplikowana fabuła, dużo akcji, zwykłą ludzką stronę dramatu a także do czego skłonni są ludzie, by tylko postawić na swoim i zadbać o swój interes.

Osobiście jestem bardzo zadowolony, że książką trafiła w moje ręce i z pewnością będę wypatrywał kolejnych tytułów od Harlana Cobena. Jeśli ktoś pisze 11 część!!! przygód, która ma tak wciągającą fabułę, jak W domu, to zasługuje nie tylko na szacunek ale i na czytelników. Ja dołączam do tego grona!
 
Ciekawostka: podobno w książce W domu, czyli w 11 części przygód Myrona dopiero pierwszy raz Win Lockwood, czyli jego przyjaciel, który mocno go wspierał przy dotychczasowych zagadkach, pierwszy raz był współtwórcą narracji (czasem pierwszą osobą był Myron i świat widzany jego oczami a czasami Win). Dzięki temu mogliśmy jeden wątek zobaczyć z dwóch różnych stron -> rozważnej Myrona i odważnej Wina 🙂 Czytelnicy Cobena, jak Wy odebraliście ten zabieg autora? Ciekawy, czy jednak zbędny? Ja nie śmiem się wypowiadać. Jak przeczytam więcej niż jedną książkę z Myronem to będę się mądrzył 😀

Michał

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Albatros: